Na co zbieramy?

Poniżej znajdziecie Państwo szczegółowy opis projektów, które zostaną sfinansowane z pieniędzy zebranych podczas akcji „Wyślij pączka do Afryki 2017”

 

Dożywianie dzieci w szkole w
Ngaoundaye w RŚA

Cel: pomoc charytatywna

Nauka w szkołach w Republice Środkowoafrykańskiej jest płatna. Większości rodziców nie stać na zapłacenie nawet niewielkiej kwoty czesnego. W jeszcze trudniejszej sytuacji są dzieci pozbawione rodziców. Misjonarz br. Piotr Michalik podjął się więc opieki  nad sierotami w miejscowości Ngaoundaye, na granicy trzech państw RŚA, Czadu i Kamerunu, gdzie w bardzo trudnych warunkach żyje ponad 250 sierot.
Chce zapewnić im jeden posiłek dziennie i opłacić czesne w szkole.

•    Jeden ciepły posiłek wydawany w szkole dla jednego dziecka  to koszt 100 Franków Środkowoafrykańskich
(gdy uzyska się dofinansowanie z lokalnie działającej organizacji ds. wyżywienia „PAM”).
•    Opłacenie czesnego za cały rok szkolny dla jednego dziecka to koszt 15 tyś. FCFA
W sumie: posiłki i czesne dla jednego dziecka w ciągu całego roku szkolnego kosztują 25.000 FCFA czyli 167 zł, dla wszystkich sierot - to koszt około 42,000 zł




Dożywianie osieroconych dzieci w wioskach:  Ndim, Zole, Hang Zoung, Kounang i Kowone w parafii Ndim w RŚA

Tylko 1 zł na dziecko dziennie!

Cel: pomoc charytatywna

Dzieło edukacji katolickiej na terenie parafii Ndim stale się rozwija. Parafia obejmuje swoim zasięgiem 18 wiosek, w których pod opieką krewnych żyją osierocone przez obojga rodziców dzieci. Sytuacja sieroctwa wynika głównie z trwającej nadal w RŚA wojny domowej, a podczas niepokojów cierpią głównie dzieci. Na szczęście często znajduje się ktoś z rodziny, kto przygarnie porzucone dzieci. Ale wtedy oprócz najbardziej podstawowych potrzeb, takich jak jedzenie i ubranie, zastępczy rodzice nie są w stanie zapewnić tym dzieciom nic ponad. Dlatego od kilku lat pomagamy zapłacić sierotom czesne w szkole, bo wszystkie szkoły w RŚA są płatne, oraz opłacamy im jeden posiłek w szkolnej stołówce. W tym roku, w gimnazjum uczniowie uczyli się we wszystkich klasach. Sieroty pochodzące z naszych szkół podstawowych są zachęcane do dalszej nauki i większość z nich odpowiada na ten apel pozytywnie. W tym roku w gimnazjum kontynuuje naukę 35 sierot, (w większości dziewcząt!). To niespotykana, jak na RŚA liczba dziewcząt, które nie porzuciły szkoły.  Rozwija się ponadto założona przed 2 laty szkoła podstawowa w wiosce Kowone i tam też zaczynamy mieć parę dzieci pod opieką. Mimo wielu niebezpiecznych sytuacji prowokowanych przez zbrojne bandy z okolicy i wciąż istniejących realnych zagrożeń dla bezpieczeństwa, normalny rytm nauki w ciągu roku szkolnego nie jest zaburzony, a rodzice są zdeterminowani, by posyłać ich dzieci do szkoły. Wsparcie ze strony misji katolickiej jest ważnym czynnikiem w podtrzymaniu tej pozytywnej tendencji w naszym społeczeństwie.  


•    Jeden prosty (ciepły, jednodaniowy) posiłek dziennie, wydawany w szkole podstawowej dla jednego dziecka kosztuje rocznie 10.000 FCFA dla 160 sierot objętych opieką daje to kwotę 1.600.000 FCFA (czyli 2.440 euro) rocznie.
•    opłacenie nauki dla 1 dziecka wynosi 15.000 FCFA na rok. Na czesne i zakup przyborów szkolnych dla 193 sierot w podstawówce i gimnazjum potrzeba 2.895.000 FCFA rocznie, czyli 4.413 euro. Całoroczny koszt czesnego i wyżywienia sierot w parafii Ndim to  6850 euro (czyli 30 000 zł).
to tylko 1 zł na dziecko dziennie!




Budowa studni głębinowej w parafii Bouar
- RŚA

Cel: pomoc humanitarna

W wioskach w Republice Środkowoafrykańskiej  kobiety i dziewczęta  ponoszą główną odpowiedzialność za zaopatrzenie domu w wodę. Czerpią ją czasami z płytkich dziur wykopanych w ziemi, do których przesącza się woda powierzchniowa. Jest brudna i zanieczyszczona. Służy nie tylko do celów gospodarczych, ale niestety również do picia. Powoduje wyniszczające biegunki i zakażenia pasożytnicze. Aby skorzystać z czystej i zdatnej wody, kobiety i dzieci muszą czasami pokonywać wiele kilometrów, aby dotrzeć do ujęć wody. W konsekwencji wędrują 2-3 godziny do odległej o kilkanaście kilometrów rzeki lub studni, aby przynieść pojemnik z wodą ważący często kilkanaście kilogramów.
Podczas pory suchej dystans, jaki muszą przebyć aby zdobyć wodę, jeszcze się wydłuża.
W RŚA od trzech lat trwa rebelia i sytuacja polityczna jest niestabilna.
W rejonach gdzie trwają zamieszki, podróż po wodę naraża kobiety i dziewczęta na ryzyko ataku i przemocy fizycznej. Aby temu zaradzić i poprawić jakość życia wielu ludzi w wioskach, nasi misjonarze starają się zorganizować  budowę studni.  Chcemy wybudować w najbliższym czasie studnię głębinową przy kaplicy Św. Wawrzyńca w Bouar. W tym miejscu spotykają się liczne grupy parafialne: ministranci, tancerki, kobiety z legionu Maryi. Obecnie w salkach katechetycznych przy kaplicy przebywają uchodźcy, głównie kobiety z dziećmi, którzy szukali schronienia obawiając się ataku rebeliantów. Warunki życia ludzi w tamtym regionie są bardzo trudne. Teren, na którym leży Bouar zbudowany jest z twardych skał granitowych i wiercenie studni bez specjalistycznego sprzętu nie jest możliwe, stąd tak wysokie koszty budowy. Studnia będzie miała komorę pompującą zamkniętą, zbudowaną z długiej kilkudziesięciometrowej rury sięgającej do podziemnego ujęcia wody. Na powierzchni zamontowana będzie pompa ręczna. Cały układ da gwarancję, że do ujęcia wody nie przedostaną się zanieczyszczenia powierzchniowe i woda będzie czysta i zdrowa.




Rozbudowa szkoły katolickiej i szkoły państwowej w Kowone w parafii Ndim w RŚA

Cel: Projekty edukacyjne

Wieś Kowone jest oddalona o 20 km od Ndim i jest największą miejscowością w gminie Yeme. Ten region wschodni parafii jest najbardziej zacofany i wymaga szczególnej uwagi. Istnieje tu kilka szkół, ale raczej na niewystarczającym poziomie i jedynie cztery są zbudowane z trwałych materiałów. Wielu rodziców dojrzało już do przekonania o pożyteczności szkoły w wychowaniu ich dzieci, a ci najbardziej umotywowani posyłają je do szkoły katolickiej w Ndim. Podjęli wysiłek, by otworzyć w ich wsi szkołę, przez to Kowone staje się nowym ośrodkiem nauczania skracając poważnie drogę dla uczniów z całej okolicy. Katolicka szkoła podstawowa ECAC wykorzystuje dwa piękne pomieszczenia domu parafialnego, ale jej stopniowe powiększanie się wymaga pilnie nowego budynku. W tym roku potrzeba nam postawić przynajmniej dwie nowe klasy. Mam pozytywne doświadczenie z prac przy powiększeniu kaplicy. Moi parafianie spisali się na medal. Mają gorące pragnienie kontynuowania współpracy, by ich wieś rozwijała się dalej.W tym roku chcę wybudować nowe pomieszczenia dla katolickiej szkoły podstawowej ECAC w Kowone i aneks dla podstawowej szkoły państwowej.
Szkole katolickiej potrzebna jest sala dla zerówki, bo dzieci z braku miejsc uczą się w naszej kaplicy. Na następny rok należy też przewidzieć nową salę dla kolejnego oddziału (CE1). Natomiast szkoła państwowa, dysponując trzema pomieszczeniami, organizuje zajęcia jednej klasy pod zadaszeniem ze słomy. Inny jej oddział zajmuje ponadto dom byłego katolickiego przedszkola. Przewiduję działanie dwukierunkowe:
a) Odnowę budynku przedszkola, przedłużenie go o kolejną klasę i przekazanie do dyspozycji szkoły państwowej
b) W trybie natychmiastowym postawienie dwóch kolejnych klas dla szkoły katolickiej, by zapewnić jej funkcjonowanie i rozwój w optymalnych warunkach.
Szkoła katolicka będzie na przyszłość potrzebowała jeszcze kolejne trzy klasy, ale te plany przedstawię dopiero w przyszłych latach, gdy wraz ze stopniowym powiększaniem się szkoły, aż do osiągnięcia pełnego cyklu, pojawi się taka potrzeba. Wioska Kowone musi zebrać pieniądze na budowę - jako ich wkład finansowy. Komitet rodzicielski szkoły podstawowej zorganizował środki na tynk starego budynku (150.000 FCFA)  i zbiera dalsze na posadzkę (drugie tyle). Rodzice uczniów ze szkoły katolickiej zbierają składkę przewidzianą na kwotę 300.000 FCFA (po zbiorach i sprzedaży plonów). Razem więc ich udział przewiduje sumę 600.000 FCFA.
Do tego muszą zorganizować piasek, kamienie, zająć się produkcją cegieł i pomocą murarzom. Podczas budowy będą też zapewniać jedzenie dla robotników.

Pozostałe koszty budowy szacuję na 9.000.000 FCFA czyli 13.600 euro




Leczenie osób niepełnosprawnych ruchowo z parafii Ndim w RŚA w klinice ortopedycznej w Czadzie

Cel: pomoc charytatywna

W ramach Roku Miłosierdzia w parafii Ndim podjęliśmy z siostrami wspólny wysiłek odwiedzin u chorych we wszystkich wioskach i sporządzenia rejestru osób niepełnosprawnych. Każdy chory został szczegółowo opisany, założono mu kartę choroby i zrobiono zdjęcie. Poważnie chorych i niepełnosprawnych jest około 50-ciu osób. Niektóre z nich są już leciwe i nie rokujące szans na leczenie. Są też osoby po chorobie Heinego Medina i paraliżu, którym można jedynie zapewnić wózek trzykołowy lub fotel jeżdżący. Ale 30 osób, przez siostrę terapeutkę jest zdiagnozowanych, jako osoby rokujące nadzieję na poprawienie ich zdolności ruchowych poprzez interwencję ortopedy. W warunkach środkowoafrykańskiej wioski, osoby niepełnosprawne ruchowo, są skazane na poruszanie się na czworaka lub przykute do jednego miejsca. Rodziny starają się nimi opiekować, ale nie mają środków na wysłanie ich do szpitala (specjalistyczna klinika ortopedyczna znajduje się w Czadzie w miejscowości Moundou) i kilkutygodniowy co najmniej pobyt za granicą.  W tym roku chcemy się podjąć przeprowadzenia pilotażowego programu zoperowania 5-ciu osób, zakupienia dla nich protez i opłacenia rehabilitacji. Trzeba zapewnić transport chorych i ich opiekunów do Moundou, gdzie kapucyni prowadzą Dom Matki Bożej Pokoju, placówkę wyspecjalizowaną w leczeniu osób dotkniętych kalectwem, operacjach ortopedycznych, rehabilitacji oraz produkcji aparatów ortopedycznych i protez. W wielu wypadkach wiąże się to z podwójną podróżą: pierwsza na konsultację wstępną, a druga na wyznaczoną na późniejszy termin operację w czasie pracy misji chirurgicznej (dwa razy w roku). Rekonwalescencja i ćwiczenia rehabilitacyjne są czasochłonne i konieczne przed wyrobem protezy lub aparatu ortopedycznego.

Koszt operacji 1 osoby to 150.000 FCFA, leki, analizy, prześwietlenia to koszt 50.000 FCFA, przejazd i formalności na granicy kosztują 70.000, pobyt w szpitalu z wyżywieniem - 60.000 FCFA. Wymagamy też wkładu finansowego od rodziny chorego, asystowania choremu w klinice przez kogoś z członków rodziny, własne jedzenie dla opiekuna na miesiąc pobytu chorego w szpitalu.

Cały koszt leczenia, pobytu w szpitalu, protez i rehabilitacji powinien wynieść około 460 euro od chorego.

Sfinansowanie operacji dla 5-ciu osób będzie kosztować 2.300 euro czyli 10.000 zł




Pomoc dla ubogich, starszych i niepełnosprawnych
w parafii Bocaranga w RŚA

Cel: pomoc charytatywna

W Parafii Bocaranga od wielu lat działa Wspólnota Wincentego a Paulo.  Członkowie wspólnoty, w grupach 3-4 osobowych w każdy poniedziałek odwiedzają wszystkie sektory miasta, niosąc pomoc starszym, niepełnosprawnym, głodującym i dotkniętym nieszczęściami. Odwiedzają w domach przede wszystkim tych, którzy z powodu wieku lub choroby, sami nie mogą kupić żywności czy leków. Pomoc materialna w postaci garści ryżu, cukru, soli, miarki oleju,
naty do spania, mydła i środków pierwszej potrzeby wydawana jest  samotnym matkom, osobom starszym, osobom bezdomnym, i niepełnosprawnym. Wspólnota finansuje też Pomoc dla najuboższych chorych w miejskim szpitalu
i w ośrodkach zdrowia we wioskach. W ciągu roku Wspólnota Wincentego a Paulo udziela pomocy setkom potrzebujących.  Kontynuacja działalności pomocowej dla ubogich, starszych i niepełnosprawnych  jest w Bocaranga koniecznością, ale przede wszystkim czynną miłością bliźniego, która wypływa z naszej miłości do Boga.




Dubbing filmów edukacyjnych w języku sango.

Cel: Projekty oświatowe

Od wielu lat stwierdzam naocznie jak ewangelizacja, formacja i edukacja za pomocą filmów do tego stworzonych jest bardzo skuteczna (podobno 80 % informacji dociera do nas przez wzrok). Dzięki kinu obwoźnemu (projektor, nagłośnienie, ekran i agregat prądotwórczy), które ładuję do samochodu i zabieram ze sobą jadąc nawet do najdalej położonych wiosek, mogę lepiej i atrakcyjniej przekazać treści moim parafianom. Dla nas, Europejczyków, kino nie jest żadną atrakcją. Ale moi parafianie tłumnie, całymi wioskami zbierają się na wieczorne seanse. Jest to dla nich jedyna okazja zobaczyć film. Jest tylko jeden szkopuł. Filmów edukacyjnych i oświatowych w języku sango nie ma. W mniejszych miastach, a o wioskach nawet nie mówmy, znajomość języka francuskiego jest absolutne niewystarczająca by w pełni skorzystać z przesłania filmu. Do filmów biblijnych mogę samemu robić tłumaczenie symultanicznie. Jednak filmy formacyjne jest niezwykle trudno tłumaczyć na żywo. Filmy z dubbingiem w lokalnym języku byłyby nieocenioną pomocą w dotarciu z Dobrą Nowiną i oświatą « pod strzechy », do ludzi z najbardziej zagubionych w buszu wiosek.
Na początek chcielibyśmy podłożyć dubbing w sango do czterech filmów edukacyjnych dotyczących kształcenia seksualnego młodzieży. Są to filmy szczególnie trudne do tłumaczenia na żywo. Filmy zostały zrealizowane w Kamerunie przez Kościół Katolicki, więc treści są ujęte we właściwy sposób. Człowiekiem który się podjął podłożenia dubbingu do filmów jest br. Benedykt Pączka wraz z redakcją Radia Siriri.

1)    Amours de passage - Przekazując miłość
2)    Homme et Femme, Il les créa - Mężczyzną i niewiastą stworzył ich Pan
3)    Encore enfant, déjà maman - Jeszcze dziecko, a już mama
4)    Hier ils étaient enfants - Wczoraj byli dziećmi




Zakup książek do biblioteki w Centrum Kulturalnym w Ngaoundaye w RŚA

Cel: Projekty oświatowe

Centrum Kulturalne znajduje się przy publicznym Gimnazjum i Liceum w Ngaoundaye. Jednym z jego celów jest pomoc uczniom w ich harmonijnym i wszechstronnym rozwoju. W tym celu została otworzona biblioteka, gdzie na miejscu można korzystać z jej zbiorów. Jedną z poważniejszych przeszkód w nauce w tutejszych szkołach jest brak podręczników. Możliwość skorzystania z książek w bibliotece może pomóc tym, którym zależy na wykształceniu.  Ponieważ biblioteka jest stworzona przede wszystkim z myślą o licealistach, którzy mogą się tu dokształcać, książki przedmiotowe są bezwzględnie potrzebne. Planujemy kupić po trzy sztuki każdego podręcznika
z przedmiotów, które są nauczane w szkole.

Komplet książek dla ucznia w szkole kosztuje 101 000 FCFA
Koszt całego projektu : 3 x 101 000 F = 303 000 F CFA = 463 euro czyli 2,000 zł




Sfinansowanie kolejnego roku działalności Punktu Socjalnego dla Ubogich Caritas w Ngaoundaye w RŚA

Cel: pomoc charytatywna

Już kolejny rok będziemy prowadzić w Ngaoundaye Punkt dla Ubogich. Niestety naszych podopiecznych z roku na rok przybywa. W pierwszej kolejności pomagamy osobom żyjącym w skrajnym ubóstwie, których nie stać na zakup żywności ani podstawowych artykułów gospodarstwa domowego. Niektórym pomagamy stale, niektórym jednorazowo. Dużą grupę potrzebujących stanowią osoby chore, które nie mają pieniędzy na leczenie w szpitalu. Niektórym pomagamy na miejscu – wydając leki, innych, po rozeznaniu sytuacji zawozimy do szpitala i pomagamy w opłaceniu leczenia.
Ze względu na trwającą wojnę domową bardzo liczną grupę osób potrzebujących natychmiastowej pomocy stanowią wdowy z dziećmi oraz dzieci, które straciły oboje rodziców.
Matce z dziećmi przekazujemy pieniądze na żywność i na utrzymanie domu.
W Punkcie Socjalnym dla Ubogich pracują trzy osoby, które zostały przeszkolone w zakresie odpowiedzialnego pomagania. Każdy potrzebujący który przychodzi, najpierw rozmawia z pracownikami, potem konsultujemy się ze sobą
i razem podejmujemy decyzję o przyznaniu pomocy. Dewizą naszego Punktu Socjalnego są słowa, które nie straciły na aktualności: „Otrzymujesz – daj coś w zamian!” Każdy, kto otrzymuje pomoc, jest zobowiązany coś ofiarować swojej wspólnocie: swój czas, pracę lub plony z pól.




Zakup 83 sztuk rowerów dla katechistów
w parafii Bocaranga w RŚA

Cel: Pomoc rozwojowa

W parafii Bocaranga w kilkudziesięciu wioskach i w Centrum Kulturalnym współpracuje w dziele ewangelizacji
83 katechistów, którzy ukończyli Szkołę dla Katechistów. Jest jeszcze 142 pomocników katechistów w całej parafii.
Parafia jest podzielona na 6 sektorów z wioskami i kaplicami. Najdalsze wioski są oddalone o 78 km od centrum
w pierwszym sektorze, 65 km w drugim, 55 km w trzecim i czwartym, a w piątym tylko o 35 km. Sektor szósty jest wokół Bocaranga w promieniu 10 km. W celu umożliwienia łatwiejszego przemieszczania się naszych ewangelizatorów między wioskami i dojazdu do centrum chcemy zakupić dla nich rowery. Cena jednego roweru) to 72.500 FCFA.
Każdy katechista musi jednak mieć udział finansowy w zakupie nowego roweru, żeby czuł się odpowiedzialny za powierzony mu sprzęt. Wkład własny katechisty to 12.500 fCFA.
•    Koszt projektu to 4.980.000 FCFA, czyli 7.600 euro.




Rozbudowa kaplicy w Tululu w parafii Ndim w RŚA

Cel: Kult religijny

Wspólnota katolicka we wsi Tululu liczy ok. 400 osób ochrzczonych. Na katechezę uczęszcza najliczniejsza w sektorze grupa katechumenów zapewniających witalność tego Kościoła lokalnego. Obecna kaplica jest za mała dla używającej jej wspólnoty katolickiej, obskurna i niska, wymagająca odnowy. Chrześcijanie od dwóch lat wpłacili 700.000 FCFA ich udziału i zbierają kolejną sumę. Kamienie i piasek są na miejscu i od wypalili już 8.000 cegieł. Wspólnota wynajmie też murarzy i zapewni pomocników murarzy z własnym wyżywieniem. Parafianie z Tululu czekają tylko na hasło do rozpoczęcia robót. Projekt Przewiduje postawienie na miejscu starej kaplicy nowego obiektu 16m x 16m - poszerzenie dotychczasowego o dwie nawy boczne i podwyższenie głównej nawy.




Rozbudowa kaplicy w Tolle parafia Bocaranga w RŚA

Cel: Kult religijny

Tolle – spora wioska na drodze do Bozoum w parafii Bocaranga. Każdego roku są tu chrzty, czyli przybywa nowych parafian. W RŚA bardzo rzadko sakramentu chrztu udziela się dzieciom. W większości przypadków, po kilkuletniej formacji i naukach katechizmu, chrzest udzielany jest młodzieży i osobom dorosłym. I pomimo, iż nie wszyscy wierni przychodzą na Msze Św., to kaplica i tak nie mieści już tych, którzy uczestniczą w niedzielnej liturgii. Stąd realna potrzeba jej powiększenia. Misjonarz br. Tomasz Świtała planuje dobudować poprzeczne skrzydło na wysokości ołtarza, tak by plan kościoła nabrał kształtu krzyża, oraz nieco przedłużyć kaplicę.
Szacuje, że kościół dzięki temu powiększy się o 1/3.
Wspólnota wioski zebrała już pieniądze na wyżywienie i zapłatę dla murarzy. Jest to ich wkład finansowy w przyszłą rozbudowę. Do mieszkańców wioski należy też zebranie kamieni na fundamenty, piasku i żwiru, przygotowanie cegieł
i pomoc przy budowie.




Naprawa mostu, przejazdu przez rzekę
i przepustów wodnych w parafii Ngaoundaye w RŚA

Cel: Pomoc rozwojowa

Moim celem jest połączenie « ze światem » wiosek leżących na drodze Mann – Boyangou, a które leżą na terenie naszej parafii w Ngaoundaye.
Mówi się, że jak chce się pomóc w rozwoju jakiegoś kraju, jedną z pierwszych rzeczy do zrobienia jest infrastruktura – sieć dobrze utrzymanych dróg. I jest to prawda. Wtedy handel się rozwija, organizacje pomocowe mogą zacząć działać w danym regionie, wojsko może dojechać by zapewnić bezpieczeństwo. Naprawa przejazdów byłaby wydatną pomocą dla kilku tysięcy ludzi z wiosek, o których administracja państwowa nigdy nie zadbała. 
Obecna droga, istniejąca od dziesięcioleci, jest utrzymywana w stanie przejezdności (dla rowerów i motorów) tylko i wyłącznie dzięki staraniu mieszkańców.
Chciałbym poprawić most w wiosce Assana, gdzie obecnie jest to kładka zrobiona z większych gałęzi, umożliwiająca przejście pieszych i przepchanie motoru. Samochód, nawet mały, nie ma szans tamtędy przejechać.
Do wykonania są dwa przyczółki (fundamenty z żelbetonu, mury z kamieni), 4 belki stalowe łączące oba przyczółki na których będą zainstalowane poprzecznice i pokład drewniany.
W wiosce Wantounou przejazd przez rzeczkę jest możliwy tylko w porze suchej. Jest tam most drewniany, ale stanowczo zbyt słaby by samochód mógł po nim przejechać. Nawet motory przeprowadza się przez niego, a nie przejeżdża po nim. Chciałbym odnowić drogę dojazdową do brodu (ok. 170 m) i naprawić sam bród, co wiąże się z zastąpieniem belek drewnianych, które woda zabrała ze sobą. Belki ustawione w poprzek przejazdu i wciśnięte w podłoże rzeki (szerokość ok. 7 m) i połączone ze sobą, pozwolą na przejazd samochodu bez ryzyka ugrzęźnięcia w piasku lub w glinie. A na drodze Assana – Kaïta chciałbym wykonać trzy przepusty wodne, które znacząco polepszą bezpieczeństwo przejazdu.




Zwiększenie zasięgu radia Siriri w Bouar w RŚA

Cel: Pomoc rozwojowa

Radio SIRIRI w lokalnym języku sango oznacza "POKÓJ". To radio jednej z największych diecezji w RŚA, diecezji Bouar. Swoją emisję radiową kieruje do wszystkich odbiorców, bez względu na poglądy czy wiarę. Nadaje każdego dnia od 8:00 do 12:00 oraz od 17:00 do 21:00 z miasta Bouar na częstotliwości 103.6FM. Wielokrotnie podczas ostatniej wojny trwającej w RŚA, nadawało bez strachu informacje które ratowały ludność cywilną. Aktualnie, radio nadaje w promieniu 120km od stacji nadawczej w Bouar, gdzie znajdują się dwie anteny nadawcze. Radio ma również dostęp do anteny nadawczej w Bocaranga. Ludność lokalna, poza wiadomościami z radia, nie ma dostępu do aktualnych informacji, co jest szczególnie dotkliwe w momencie nasilenia się działania rebeliantów.  Brak informacji oznacza możliwość łamania prawa, opinia publiczna dowiaduje się o wydarzeniach późno lub wcale.

Moim celem jest zwiększenie obszaru odbioru Radia SIRIRI z promienia 120km do około 340km.  W związku z tym musimy wymienić zasilanie anteny nadawczej, przekazującej sygnał w Bocaranga. Konieczne jest zakupienie paneli słonecznych, które dostarczą energii, akumulatorów, inwertera i nowego okablowania.




Przelew tradycyjny


Jeśli preferujesz przelew bezpośrednio z własnego konta lub wpłatę na poczcie, prosimy o podanie w tytule wpłaty,
oprócz dopisku "Pączek dla Afryki", adresu e-mail. Będziemy mogli przesłać Ci podziękowanie za Twoją pomoc.

Numer konta: 26 1240 4533 1111 0010 5274 9794

 

Wyślij E-Pączka

Dołącz do akcji! Wyślij swojego pączka do Afryki!

Fundacja Kapucyni i Misje prowadzi akcję charytatywną "Wyślij pączka do Afryki" 2017,
która ma na celu pozyskanie środków na projekty realizowane w RŚA.

Kup pączka na kiermaszu misyjnym w swojej szkole, przedszkolu, parafii.
Datki zostaną przeznaczone na dożywianie głodnych dzieci, ich edukację oraz wsparcie tamtejszych wspólnot.
Za pomocą elektronicznego systemu, korzystając z karty płatniczej i e-Przelewów, możesz dokonać płatności poprzez eCard.
Wszystkie zebrane pieniądze trafią na konto Fundacji Kapucyni i Misje, która jest organizatorem akcji.

Formularz - eCard

Imię:Nazwisko:
E-mailKwota

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Fundację Kapucyni i Misje z siedzibą w Krakowie (ul. Korzeniaka 16, 30-298 Kraków) zgodnie z ustawą z dn. 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926 z późn. zm.) w celach związanych z realizacją akcji pomocy dla Afryki oraz innych akcji Fundacji obejmujące przesyłanie informacji drogą elektroniczną. Podanie danych jest dobrowolne. Przysługuje mi prawo dostępu do treści moich danych oraz do ich poprawienia. Administratorem danych jest Fundacja Kapucyni i Misje

ILE JUŻ ZEBRALIŚMY

Z radością chcemy poinformować, że udało nam się osiągnąć zaplanowany cel
i zebrać 400 tyś. złotych, kwotę potrzebną na 14 projektów charytatywnych,
które są realizowane przez misjonarzy kapucynów w Afryce.
Nadwyżkę przekażemy br. Robertowi Wieczorkowi, proboszczowi w Ndim
na sfinansowanie dożywiania dzieci.
Każda kwota na ten cel zostanie spożytkowana,
ponieważ sierot w parafii ciągle przybywa.

ZEBRALIŚMY JUŻ
  413,530 ZŁ

103.4%

 

Dzięki Tobie zebraliśmy całą kwotę i pomagamy misjonarzom i ich podopiecznym

Dołącz do nas! Wyślij pączka do Afryki!

 

Opinie

BR. ŁUKASZ OFMCap

Jako katecheta widzę, że angażując się w taką akcję doskonale mogę wypełniać to, o czym uczę na religii. Z przyjemnością obserwuję jak ludzie sami odkrywają ile w nich ukrytego dobra i bezinteresowności.

NINA

Wspaniały czas angażujący wiele cudownych osób, które łączy chęć pomocy drugiemu człowiekowi.Po akcji dzieciaki otrzymują pomoc, a mi rośnie serce na widok tego dobra!

BEATA

Wiem, że to ma sens. To jest jak domino. Popychasz jeden klocek, a reszta siłą miłości i chęci pomocy toczy się dalej. Dawanie naprawdę nas ubogaciło. To my jesteśmy wdzięczni.

ROBERT

Wierzę, że Pan Bóg daje nam talenty i wrażliwość, po to, żebyśmy pozwolili Mu w odpowiednim czasie z nich skorzystać. To jest właśnie ten czas!

FUNDACJA KAPUCYNI I MISJE
ul. Korzeniaka 16, 30-298 Kraków
26 1240 4533 1111 0010 5274 9794
z dopiskiem: Pączek dla Afryki